Jazda na streecie jest trochę niebezpieczna i trochę nielegalna i to właśnie dostarcza nam poniekąd ten zastrzyk adrenaliny, aczkolwiek kiedy zaczniesz wszędzie zachowywać się jak dupek to mieszkańcy bardzo szybko będą w stanie zrobić wszystko byle tylko zakazać jazdy na bmxach.
Nigdy nie walcz z ochroną! Zawsze wszędzie powtarzany jest ten sam schemat. Pojeździsz z 20 minut, wyjdzie ochroniarz to ty ładnie grzecznie zmieniasz miejscówkę. I tak w kółko dopóki nikt nie zacznie kłócić się z ochroną, tudzież ochronie po prostu zacznie to jeżdżenie grać na nerwach. Wtedy to od razu jak tylko jak wypatrzą kogoś na rowerze od razu ruszą w celu wyrzucenia ze spotu i wtedy dochodzi do kłótni i sporów, które niekiedy kończą się przyjazdem policji. I wtedy jest już po miejscówce, ponieważ kiedy następnym razem ochroniarze zobaczą kogoś na rowerze nie będą się szczypać tylko od razu zadzwonią po policje.
Nie rób z miejscówki miejsca do posiedzenie, pogadania.. Jazda na streecie polega na tym by wyruszyć na spot, zrobić swoje, poczym zmienić spot. Jeśli uderzysz na spota tylko na 5 minut nikt nawet nie zauważy że tam byłeś - i o to właśnie chodzi.
Pozostaw miejscówkę w takim stanie w jakim ją napotkałeś, tzn. jeśli przestawiasz jakieś elementy infrastruktury aby coś pomęczyć to po skończonym jeżdżeniu odstaw wszystko ładnie na miejsce, nie psuj spota tylko z powodu swojego lenistwa.
Autor:
bubaaaAby głosować i komentować musisz być zalogowany. Na co więc czekasz ?